Budujemy własne, otwarte modele i badania nad sztuczną inteligencją — tu, w Polsce. Compute, mentoring i wsparcie jako wspólne dobro. Trenuj, testuj, wdrażaj — także jeśli zaczynasz od zera.
Moc obliczeniową, mentoring, materiały i wsparcie — także prawne. Dzięki temu każdy, kto chce, może realnie trenować, testować i wdrażać modele AI. Także osoba, która zaczyna od zera.
Najdroższy i najtrudniej dostępny zasób w AI. Łączymy sprzęt od partnerów i udostępniamy go społeczności — o tym, co zbudujesz, decyduje pomysł, nie portfel.
Próg wejścia jest niski. GitHub, uruchomienie kodu, kilka modeli — a dalej tak daleko, jak chcesz. Każdy dostaje opiekuna i materiały. Awansujesz przez to, co realnie zrobisz.
Budujemy w open source — wszystko, co tworzymy, jest wspólnym dobrem. Komercja jest paliwem, nie celem: utrzymują nas wdrożenia i współpraca z partnerami.
Proste zasady, mocne opinie, zero korpomowy. Inspirują nas miejsca trzecie — przestrzeń między domem a pracą, w której po prostu tworzysz.
Mamy w kraju jedną z najwyższych na świecie gęstości programistów i inżynierów, jesteśmy w czołówce olimpiad informatycznych, a Polacy współtworzyli najważniejsze laboratoria AI na świecie. Brakowało miejsca, w którym można tego talentu użyć — otwarcie, wspólnie i bez czekania na pozwolenie.
Stawiamy na działanie zamiast bezradności. Wiedza jest dostępna, moc obliczeniowa istnieje — łączymy je z ludźmi gotowymi robić rzeczy i pokazujemy, że ty też możesz. Każdy model, benchmark i wdrożenie powstają na widoku, jako wspólne dobro, i zostają w Polsce.
Naszą ambicją jest dowód: że da się tworzyć poważne AI lokalnie, że polski research nie musi dziać się pod cudzą flagą i że największą przeszkodą nigdy nie był talent — tylko odwaga, żeby zacząć.
Nie trzeba budować wszystkiego od zera ani chować efektów pracy pod NDA, do których nikt z zewnątrz nie ma dostępu. Otwarte wagi, otwarte dane, otwarty research — domyślnie.
Wchodzisz na GitHub, uruchamiasz kod, testujesz kilka modeli. Zero zobowiązań.
Materiały, mentoring i dostęp do compute. Idziesz tak daleko, jak chcesz.
Awans przez to, co realnie zrobisz — nie przez CV. Twój kod zostaje w Polsce, na widoku.
Połowę miejsc rezerwujemy na stypendia — dla studentów, licealistów i osób w trudniejszej sytuacji życiowej.
Jeśli w to nie wierzysz — wpadnij, a pokażemy ci, że się da. Nie bój się zadawać „głupich” pytań. Nie mów, że jest chaos — wejdź w niego i działaj.